W brazylijskim Sao Paulo rozegrały się sceny jak z filmu katastroficznego. 294-metrowy kontenerowiec Seaspan Empire staranował dwa promy samochodowo-pasażerskie. Obecni na nich marynarze ratowali się, skacząc do wody, a ludzie z brzegu rzucali im koła i kamizelki ratunkowe. Na szczęście nie ma ofiar.
Okoliczności zdarzenia
Rzecz działa się wieczorem 16 lutego Santosie (Sao Paulo, Brazylia). Pływający pod banderą Singapuru kontenerowiec Seaspan Empire o nośności 67 170 DWT wypływał właśnie z terminala i z nieznanych jeszcze przyczyn uderzył w dwa małe promy: FB14 i FB15.
Nie było na nich pasażerów ani samochodów, bo statki zakończyły już kursowanie na ten dzień. Na pokładach obecne były jednak ich załogi. FB15 został odepchnięty, po czym lekko uderzył w nabrzeże. W gorszej sytuacji znalazł się FB14: staranowany dziobem kontenerowca i pchany jego ogromną masą, praktycznie stracił sterowność.
Happy end
Jest XXI wiek, więc całe zdarzenie było obserwowane i nagrywane przez przypadkowe osoby stojące na brzegu. Na szczęście ci sami ludzie udzielili też pomocy załogantom promów, którzy ratując się, skakali do wody. Nikomu nic się nie stało, co biorąc pod uwagę okoliczności, wydaje się wręcz niepojęte.
FB14 w wyniku kolizji doznał uszkodzeń i wraz z drugim promem jest na razie wyłączony z eksploatacji. Kontenerowiec ma uszkodzony dziób, ale pomyślnie przeszedł inspekcję i jest zdolny od dalszej żeglugi. Zarząd portu Sao Paulo bada przyczyny zdarzenia.
Tagi: Brazylia, Santos, kontenerowiec, kolizja❗️⚠️???????? - In Brazil, a Singapore-flagged container ship collided with two ferries in the Port of Santos channel, prompting crew members to jump into the water.
— ????????The Informant (@theinformant_x) February 17, 2026
The incident occurred on the night of February 16, 2026, around 9:30 p.m. local time. The Seaspan Empire, a large… pic.twitter.com/FQCkKN79uD