TYP: a1

Glyn Roberts "Rejs w przetaku"

sobota, 4 stycznia 2014
MZ

Są takie książki, które niegdyś czytaliśmy w dzieciństwie z wielkim zainteresowaniem, a gdy powodowani wspomnieniami sięgnęliśmy po nie ponownie, spotkało nas wielkie rozczarowanie. To co wywoływało niepohamowany śmiech, teraz budzi zażenowanie. Akcja śledzona z wypiekami, okazuje się nieciekawa. Jednym słowem spotyka nas zawód.


Odkładamy tom na półkę i zastanawiamy się jak przez lata zmieniły się nasze preferencje, myślimy o bezlitosnym upływie czasu, który pozbawił nas młodzieńczego entuzjazmu. Ale czasem bywa inaczej - książka, mimo że od pierwszego czytania minęło sporo czasu, okazuje się dla nas obarczonych latami podobnie interesująca jak wtedy, gdy czytaliśmy ją po raz pierwszy.


Tak właśnie jest z „Rejsem w przetaku”. Jest to opowieść, którą z podobnym zaangażowaniem czytał młodziak, a teraz przeczytał ją człek dojrzały, czerpiąc z lektury te same przyjemności, jakich doznawał przed wieloma laty. Dobrze napisana, ze sporą dozą humoru i autoironii relacja z wyprawy dwóch młodych angielskich studentów, którzy morzem postanawiają wrócić ze Szwecji w rodzinne strony. Aby spełnić ten zamiar kupują żaglówkę, dodać należy – wiekową, ma bowiem co najmniej 25 lat. Nie jest też wielka, raptem 21 stóp. A teraz uwaga – cena tej jednostki to 38 funtów. (Były takie czasy!)


O dalszych losach tego przedsięwzięcia, o żegludze na „Claire” - bo tak nazywał się ten jachcik, nie będę opowiadał, bowiem zdradzając treść mógłbym osłabić przyjemność czytania o przygodach, jakie przeżyli bohaterowie. Mogę jednak zapewnić, że jest to książeczka zarówno dla młodego, nastoletniego czytelnika, jak i dojrzałego, który ma za sobą sporo przeczytanych kartek. Tych niespełna dwieście na pewno sprawi mu frajdę. Niestety, jak to już w kilku wypadkach w tej rubryce bywało, aby znaleźć tę książeczkę trzeba zanurzyć się w otchłań antykwariatów.


Glyn Roberts „Rejs w przetaku”

Nasza Księgarnia, Warszawa 1967

stron: 189

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 2 lutego

2 lutego 1939 – podniesienie bandery na ORP Orzeł. Uroczystość miała miejsce w niderlandzkiej stoczni De Schelde we Vlissingen, a dowódcą okrętu został kmdr ppor. Henryk Kłoczkowski. ORP Orzeł należał wówczas do najnowocześniejszych okrętów na świecie.
czwartek, 2 lutego 1939
Piątą edycję regat Vendee Globe Chellenge wygrywa Vincent Rion na "PRB".
środa, 2 lutego 2005
Rozpoczął się w Warszawie dwudniowy ogólnopolski zjazd delegatów AZM, który uchwalił deklaracje programową i wybrał nowy zarząd z prezesem Janem Grzywaczewskim na czele.
sobota, 2 lutego 1935
W Breście zakończył rejs non-stop dookoła świata francuski żeglarz Francis Joyon na trimaranie "IDEC" (były "Sport-Elec"). ustanawiając nowy (wtedy) rekord samotnej żeglugi (72 dni 22 godziny 54 minuty i 22 sekundy).
poniedziałek, 2 lutego 2004