W Gdańsku powstaje największy polski statek śródlądowy
wtorek, 8 marca 2011
Arkadiusz Maciejowski
Statek będzie miał 40 metrów długości i blisko 6 metrów szerokości. Będzie pływał na Pojezierzu Augustowskim. Zabierze na pokład jednorazowo nawet 330 osób - podaje trójmiejska gazeta wyborcza.
- To jednostka inna niż dotychczasowe pływające w Augustowie. Oba pokłady będą odkryte, bo takie jest zapotrzebowanie pasażerów, którzy latem nie chcą siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu - powiedział PAP Sławomir Aleksandrowicz, dyrektor Żeglugi Augustowskiej, która zamówiła statek.
Ten armator posiada jeszcze trzy statki. "Serwy" i "Sajno" mogące przewieźć po 200 pasażerów i "Perkoza" - dla 75 pasażerów. Dobiegają jednak "pięćdziesiątki", bo powstały w latach 60. Nowa jednostkę buduje istniejąca od 1994 roku osób stocznia Jabo z Gdańska, znana m.in. z produkcji pełnomorskich jachtów. W firmie pracuje 38 osób. -Rosnące zainteresowanie żeglugą polskimi kanałami rzecznymi oraz niewykorzystany w pełni potencjał Mazur stwarza niszę dla przemysłu stoczniowego. Oprócz statku dla Augustowa budujemy również trzy statki wycieczkowo-pasażerskie dla Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej. Od naszych klientów otrzymujemy również zapytania dotyczące statków dla żeglugi po Wiśle - mówi Jan Wierzchowski, właściciel Jabo.
Zmarł Ludomir Mączka, nestor polskiego żeglarstwa, dwukrotny laureat Nagrody "Rejs Roku", uczestnik pionierskich rejsów na "Zewie Morza" do Narwiku, na "Witeziu" do Islandii, na "Śmiałym" wokół Ameryki Południowej, w latach 1973-84 okrążył świat na swojej
poniedziałek, 30 stycznia 2006
Na Bałtyku, po ataku torpedowym radzieckiej łodzi podwodnej S-13 tonie "Wilhelm Gustlof".